Joga nidra, wywodząca się z tantr, jest potężną techniką, dzięki której uczysz się świadomego relaksu. W jodze nidra sen nie jest uważany za relaks. Ludzie czują się odprężeni, kiedy zapadają się w fotelu z filiżanką kawy, drinkiem lub papierosem i czytają gazetę lub włączają telewizor. Ale to nigdy nie wystarczy jako naukowa definicja relaksu. To tylko dywersje sensoryczne. Prawdziwy relaks jest w rzeczywistości doświadczeniem znacznie wykraczającym poza to wszystko. To joga nidra, stan dynamicznego snu.
Joga nidra to systematyczna metoda wywoływania pełnego fizycznego, umysłowego i emocjonalnego odprężenia. Termin joga nidra pochodzi od dwóch sanskryckich słów: „yoga” oznaczająca zjednoczenie lub jednopunktową świadomość oraz „nidra”, co oznacza sen. Podczas praktyki jogi nidra wydaje się, że się śpi, ale świadomość funkcjonuje na głębszym poziomie świadomości. Z tego powodu joga nidra jest często określana jako sen psychiczny lub głęboki relaks z wewnętrzną świadomością. W tym stanie progowym między snem a jawą kontakt z wymiarami podświadomości i nieświadomości następuje spontanicznie.
W jodze nidra stan odprężenia osiąga się poprzez zwrócenie się do wewnątrz, z dala od zewnętrznych doświadczeń. Jeśli świadomość może zostać oddzielona od zewnętrznej świadomości i od snu, staje się bardzo potężna i może być stosowana na wiele sposobów, na przykład do rozwijania pamięci, zwiększania wiedzy i kreatywności lub przekształcania własnej natury.
Narodziny nidry jogi przez Swami Satyananda Saraswati
Swami Satyananda Saraswati odpowiada, kiedy mieszkałem z moim guru, Swamim Sivanandą, w Rishikesh, miałem bardzo ważne doświadczenie, które wzbudziło moje zainteresowanie rozwojem nauki jogi nidry. Zostałem wyznaczony do pilnowania szkoły sanskryckiej, w której mali chłopcy uczyli się recytowania Wed. Moim obowiązkiem było nie zasnąć przez całą noc i pilnować szkoły pod nieobecność aczaryi. O trzeciej nad ranem zapadałem w głęboki sen, ao szóstej wstawałem i wracałem do aśramu. Tymczasem chłopcy wstawali o czwartej, kąpali się i śpiewali sanskryckie modlitwy, ale nigdy ich nie słyszałem.
Jakiś czas później w moim aszramie urządzano wielkie przyjęcie i sprowadzono chłopców z tej sanskryckiej szkoły, aby intonowali mantry wedyjskie. Podczas uroczystości wyrecytowali pewne śloki, których nie znałem, ale jakoś czułem, że już je kiedyś słyszałem. W miarę jak słuchałem, to uczucie stawało się coraz silniejsze i na próżno próbowałem sobie przypomnieć, gdzie i kiedy je słyszałem. Byłem absolutnie pewien, że nigdy ich nie czytałem ani nie pisałem, a jednak brzmiały dla mnie znajomo.
W końcu zdecydowałem się zapytać guru chłopców, który siedział w pobliżu, czy mógłby wyjaśnić znaczenie tego. To, co mi powiedział, zmieniło całe moje spojrzenie na życie. Powiedział, że to uczucie znajomości wcale nie było zaskakujące, ponieważ moje subtelne ciało słyszało chłopców intonujących te same mantry, kiedy spałem w ich szkole.
To było dla mnie wielkie objawienie. Wiedziałem, że wiedza przekazywana jest bezpośrednio przez zmysły, ale z tego doświadczenia doszedłem do wniosku, że można też zdobyć wiedzę bezpośrednią bez żadnych zmysłów. Tak narodziła się joga nidra.
Z tego doświadczenia przyszły mi do głowy dalsze pomysły i spostrzeżenia. Zrozumiałem, że sen nie jest stanem całkowitej nieświadomości. Kiedy ktoś śpi, pozostaje w stanie potencjalności, formie świadomości, która jest przebudzona iw pełni wyczulona na zewnętrzne sytuacje. Odkryłem, że ćwicząc umysł, można wykorzystać ten stan.
Jego tantryczne pochodzenie
Po tym odkryciu zacząłem studiować tantryczne pisma święte w nowym świetle. Natknąłem się na wiele ważnych, ale mało znanych praktyk, które bardzo mnie zainteresowały. Po ich praktyce postanowiłem skonstruować nowy system zwany jogą nidra, który zawierałby istotę tych praktyk bez żadnych skomplikowanych rytualnych wad.
Charakterystyczną cechą jogi nidra była systematyczna rotacja świadomości w ciele, która wywodzi się z tantrycznej praktyki nyasy (oznaczającej „umieścić” lub „doprowadzić umysł do tego punktu”). Nyasa była praktykowana w pozycji siedzącej i polegała na używaniu określonych mantr, które były umieszczane, odczuwane lub doświadczane w różnych częściach ciała. Najpierw recytowano nazwę części, następnie ją wizualizowano lub dotykano i umieszczano tam mantrę. Nyasa była środkiem do poświęcenia ciała fizycznego poprzez zaszczepienie wyższej świadomości lub boskiej świadomości w różnych częściach podczas tantrycznych praktyk rytualnych. Na przykład Angushtadi-Shadanga-nyasa była używana do grania mantr w dłoni w następujący sposób:
(kciuk) Hram angushtabhyam namah
(palec wskazujący) Hrim tarjanibhyam swah
(środkowy palec) Hrum madhyamabhyam vasat
(palec serdeczny) Hraim anamikabhyam vasat
(mały palec) Hraum kanishthabhyam vaushat
(dłoń i grzbiet dłoni) Hrah karatalaprishtabhyam phat.
W podobny sposób w Hridayi-Shadanga-nyasie pewne mantry zostały umieszczone w różnych częściach ciała.
Obecna forma nidry jogi, którą wymyśliłem, pozwala ludziom, którzy nie są zaznajomieni z sanskryckimi mantrami, uzyskanie pełnych korzyści płynących z tradycyjnej nyasy. Może być z pożytkiem praktykowany przez ludzi dowolnej religii i kultury. Na początku nazywałem tę praktykę „snem jogicznym”, ale teraz stałem się bardziej świadomy ogromnych możliwości jogi nidry i myślę, że joga nidra to nic innego jak joga nidra. Jeśli poprosisz mnie o przetłumaczenie nidry jogi na francuski lub hiszpański, powiem „joga nidra”. To międzynarodowa praktyka.
Eksperymenty z jogą nidrą prez Swami Satyananda Saraswati.
Od czasu opracowania praktyki przeprowadziłem wiele eksperymentów, aby zweryfikować te idee. Najpierw wypróbowałam to na sobie, a potem na różnych osobach. Udało mi się nawet wytresować owczarka alzackiego. Później eksperymentowałem z niektórymi moimi uczniami i z wieloma dziećmi, przekazując im wiedzę, doświadczenie i wskazówki, kiedy spali spokojnie.
Jednym z moich najciekawszych eksperymentów był mały chłopiec, który zgłosił się do mojego aśramu na sannyasę. Chciałem posłać go do szkoły, ale stanowczo odmówił. Był bardzo niegrzecznym chłopcem, absolutną małpą. Przez cały dzień psuł rzeczy, nękał gości i powodował wypadki. W końcu stał się takim obciążeniem dla aszramu, że zdecydowałem się wypróbować na nim jogę nidra.
Zacząłem od intonowania mu piętnastego rozdziału Gity około trzech minut po tym, jak zasnął. Potem, kiedy wstawał rano, kazałem mu przeczytać postać, co oczywiście robił bezmyślnie. Po tygodniu był w stanie wyrecytować z pamięci cały rozdział. Kiedy to się udało, zabrałem się za inne teksty. W ten sposób udało mi się nauczyć go Śrimad Bhagawatam, Upaniszad, Biblii, Koranu, angielskiego, hindi, sanskrytu, wszystkiego, co znałem, podczas gdy on spał.
Teraz ten chłopak ma dwadzieścia jeden lat i wysłałem go do USA. Włada jedenastoma językami, pisze i wykłada po angielsku lepiej niż ja, a mimo to nigdy nie chodził do szkoły. Wszystkie jego studia i nauka miały miejsce w ciągu dwóch lat, kiedy dałem mu jogę nidrę, a on nawet tego nie pamięta.
Niedługo potem zrobiłem kolejny eksperyment. Trzydzieści osób praktykowało jogę nidrę, a około dziesięciu głośno chrapało. W tym czasie poinstruowałem ich: „Kiedy mówię Hari Om Tat Sat, musicie wstać”. Powtórzyłem to dwa razy. Kiedy joga nidra dobiegała końca, powiedziałem „Hari, jestem Tat Sat” i wszyscy usiedli, nawet ci, którzy przez cały czas chrapali. Zapytałem ich, jak się obudzili. Powiedzieli: „Nagle”. Nie słyszeli ostatniego Hari Om Tat Sat ani nawet tego w środku praktyki, ale jakimś cudem nadal postępowali zgodnie z moimi instrukcjami. Teraz jest to bardzo istotny czynnik. Oznacza to, że nawet kiedy śpisz, twoje ja jest przebudzone i świadome.
Z tych eksperymentów wyciągnąłem własne wnioski. Najgłębszy sen może wcale nie być snem. Być może kiedy jesteś w głębokim śnie w nocy, masz większą świadomość, większy potencjał niż wtedy, gdy jesteś w stanie snu. Oznacza to, że możesz nauczyć się więcej, kiedy śpisz niż na jawie, i właśnie w ten sposób wykorzystujemy teraz jogę nidra do ewolucji umysłu.